Pisanie osobistego manifestu to POTĘŻNE ćwiczenie.
Proces pisania Mój Manifest był jednym z najważniejszych punktów zwrotnych na mojej drodze rozwoju osobistego. Pozwoliło mi to na zdefiniowanie mojego systemu wartości, co było niezbędnym krokiem kogokolwiek rozwój osobisty. Bez jasnego zrozumienia własnych wartości nie możesz być osobą, którą chcesz być.
Wierzę, że KAŻDY powinien przynajmniej pobawić się i poeksperymentować z napisaniem manifestu. W tym procesie następuje prawdziwe katharsis.
Teraz, gdy słowo manifest może przywoływać obrazy daleko idących przekonań politycznych i pełnego repertuaru przemówień wygłaszanych przez wściekłych mężczyzn wygłaszających pontyfikaty na podium i dziko walących pięściami w gniewie, co w rzeczywistości nie jest celem manifestu.
Podstawowa zasada pisania osobistego manifestu jest w rzeczywistości naprawdę prosta i jest to coś, czego każdy musi choć raz spróbować.
Przyjrzyj się razem ze mną typowej definicji 'manifest' :
n) pisemne oświadczenie ogłaszające publicznie zamiary lub poglądy emitenta
Merriam-Webster
Wyobraź sobie przez chwilę, że TY jesteś wściekłym mężczyzną wygłaszającym mowę na podium. TY jesteś kandydatem politycznym wygłaszającym przemówienie. A WY jesteście społeczeństwem, które to słyszy.
Jedyne, co robisz, to deklarujesz – czy to poetycko, czy otwarcie – dokładnie KIM jesteś, CO reprezentujesz i JAK poruszasz się po świecie. Z wyjątkiem tego, że publicznie to ogłaszasz światu się.
Nie możesz wyrosnąć na osobę, którą chcesz się stać, jeśli tego nie zrobisz określić najpierw ta osoba. Na potrzeby tej podróży niezwykle konieczne jest ustalenie, jakie są Twoje podstawowe wartości, jakie osobiste przekonania Cię definiują i do jakich celów życiowych dążysz.
To jest dzisiejszy temat: TWOJE wartości i TWOJA podróż. Dziś chcę Cię tego nauczyć jak napisać osobisty manifest i dlaczego warto poświęcić na to czas.
Nie bój się: to proste! I BARDZO CENNE.
A może po prostu zmienić Twoje życie na zawsze.
Weź długopis i papier: czas zacząć pisać!Zdjęcie: @willhatton__
Jak napisać manifest osobisty
Napisanie osobistego manifestu jest łatwe – to prostsze niż myślisz. Najtrudniejsza część to dopiero początek.
Teraz wszystko, co otacza proces pisania manifestu, staje się trudniejsze. Ponieważ to jesteś ty. To właśnie tam się dzieje.
Żyjesz, cierpisz, cieszysz się, zyskujesz i tracisz, a wszystko to zostaje uwzględnione w manifeście. Ta część jest trudna; przekuwając wszystko w tak głęboko osobisty tekst. Jeśli czujesz, że emocje wzmagają się, gdy piszesz dobrze: oznacza to, że jesteś na dobrej drodze.
Ale tworzenie manifestu… Spisywanie go… Ta część jest łatwa.
Gotowy, aby zobaczyć, jakie to proste?
Krok 1: Ożyw swój mózg wartościowym koktajlem
Masz długopis? Dobry.
Masz kawałek papieru? Dobry!
Istnieje kilka różnych sposobów rozpoczęcia tworzenia manifestu, ale dobrze jest zacząć każdy dzień od zielonego koktajlu o pysznych wartościach osobistych! Albo przynajmniej śniadanie pełne białka i pozytywnych afirmacji.
Osobiście lubię zaczynać swój manifest od strony tytułowej zawierającej listę celów pozytywnych afirmacji i przypomnień o osobie, którą chcę być. W ten sposób mam w głowie krystalicznie czysty obraz tego, jakie są moje cele i jak wygląda moje idealne życie, co rozpoczyna proces pisania!
Chcę podzielić się z wami stroną tytułową mojego manifestu. Czytam to codziennie, bo uświadamia mi, co jest dla mnie ważne i kim chcę być. Czasami poprawiam go w trakcie czytania, a czasami coś do niego dodaję. Pamiętaj, że pisanie manifestu to proces ciągły; nigdy tak naprawdę nie jest skończony.
Ostrzegam Cię, że strona tytułowa może być nieco chaotyczna i przeskakiwać od koncepcji do koncepcji. To całkowicie w porządku; manifest jest wysypiskiem wszystkich twoich myśli i pomysłów na temat tego, kim chcesz być i strategii, których możesz użyć, aby to osiągnąć. Ważne jest, żeby po prostu zacząć gdzieś a najbardziej wpływowe pomysły, jakie masz w głowie na temat docelowego „ja”, to idealne miejsce, aby to zrobić!
Będziesz miał mnóstwo czasu w swojej podróży, aby później oczyścić tego złego chłopca, ale krok 1 już tak żeby po prostu COŚ napisać.
Po prostu zacznij pisać. (I uśmiechnij się też!)Strona tytułowa osobistego manifestu Willa…
Bądź snajperem: skup się na jednej rzeczy. Bądź obecny. Oddychaj głęboko i bądź spokojny.
Jest za co być wdzięcznym.
Bądź zdyscyplinowany. Powiedz nie małpie. Kochaj siebie.
Twoje otoczenie jest kluczowe – nie trzymaj alkoholu w domu i otaczaj się ludźmi, którzy zachęcają do zdrowego stylu życia.
Piszę moje podstawowe zasady…
- Zdrowe ciało, czysty umysł, mocne serce.
- Zawsze bądź miły, nigdy nie bądź słaby.
- Zainwestuj w swoje przyszłe ja – nie pierdol się z Wolą jutra.
- Zawsze postępuj uczciwie, etycznie i współczująco.
- Znajdź silny przepływ, twórz rzeczy.
Zapisuję swoje obecne cele…
- Być trzeźwym przez 90 dni.
- Być otwartym i szczerym w swoich związkach.
- Aby wędrować więcej.
- Aby być zdrowym i wolnym od niepokojów.
- Promowanie większej dyscypliny osobistej.
- Korzystaj z telefonu mądrze.
?
Zapisuję swoje aspiracje na najbliższe pięć lat…
- Zbudowałem dom.
- Zdobyłem niezdobyty szczyt.
- Bądź trzeźwy, spokojny i wolny od niepokoju.
- Opublikowali książkę.
- Bądź ojcem.
Piszę pozytywne afirmacje…
? Jestem silny i elastyczny.
Jestem zdrowy; Daję mojemu ciału to, czego potrzebuje.
Zależy mi na byciu najlepszą wersją siebie.
? Stale się doskonalę.
Jestem wojownikiem i przywódcą.
Zdrowe ciało, silny umysł, czyste serce.
Piszę sobie przypomnienia…
Nie bierz wszystkiego do siebie, nie miej żadnych oczekiwań, staraj się jak możesz. Idź dalej do przodu.
Bądź szczery i prawdziwy. Bądź z siebie dumny. Bądź pokorny. Wyślij miłość do mnie i mojego wewnętrznego dziecka.
Aby rozwijać się jako osoba, nie należy ignorować słabości i pokus, ale przyznać się do nich i wznieść się ponad nie. Mam problem z narkotykami i alkoholem – zaakceptowanie tego to pierwszy krok do pokonania tego. ?
Piszę kim jestem…
- 30 dni trzeźwości.
- Żadnej porno, żadnej kokainy.
- Szybko, często.
- Nie pal w dni powszednie.
- Odłóż telefon.
- Zadawaj głębokie pytania.
- Zapisuj moje postępy.
- Wybierz rutynę dotyczącą snu i wieczoru.
- Praktyka medytacyjna.
- Bądź trzeźwy.
- Śpij dobrze.
- Jedz dobrze.
- Żadnego porno.
- Dziennik często.
- Praktykuj wdzięczność.
- Wyjdź wśród natury.
- Nadmierne myślenie o tym, co myślą o mnie inni.
- Bycie uzależnionym od potwierdzania/bycia pożądanym/bycia zauważanym.
- Nie wpadnij do króliczej nory z pornografią i alkoholem.
- Branie na siebie problemów innych ludzi.
- Detoks cyfrowego życia (użyj systemu 2 telefonów, odcinając telefon nr 1 o 19:30).
- Zarządzanie złością (uśmiech, życzenie miłego dnia wrogowi, rozładowywanie, nie eskalacja sytuacji – nie ma sensu).
- Czy spisałeś już swoje podstawowe wartości?
- Albo zarys tego, kim chcesz być w przyszłości?
- Może jakieś cele krótko- i długoterminowe?
- Może jakieś pozytywne afirmacje, które poprowadzą Cię w Twojej podróży?
- Próbując odnaleźć swoje osobiste wartości, pomyśl o przeszłych żalach, błędach, triumfach… Ludzie, których kochałeś, stracili… zranieni. Twoje najwyższe wzloty, najniższe upadki i rany, które najwyraźniej jeszcze się całkowicie nie zagoiły.
Te zbiory wypadków i wpadek obejmują CIEBIE. Jeśli celem jest zrozumienie i ukonkretnienie jawnych i ukrytych wartości samego siebie, to wtedy bieżnikowania dróg, które cię tu sprowadziły jest niezbędnym krokiem w tej podróży. - Ale w takim stopniu, w jakim proces jest instrumentalnym elementem pisania osobistego manifestu pamiętaj, że istnieje produkt końcowy! Jest to coś, na co warto się zwrócić w obliczu trudnych sytuacji.
Ogranicz liczbę słów, aby były wyraziste i konkretne, i mów w sposób, który rezonuje z Tobą! - Pamiętaj, że piszesz list do siebie: użyj mocnego 'I' oświadczenia!
Nie przejmuj się tym, co myślą inni. Idź dalej do przodu; bądź o 1% lepszy każdego dnia. Jeśli medytujesz w dzienniku ćwiczeń, wykonuj znaczącą pracę i codziennie odłączaj się od telefonu, radzisz sobie dobrze…. Uznaj to i szanuj siebie.
?
Piszę swój system wierzeń…
?
Zapisuję swoje miesięczne cele osobiste…
?
?
Zapisuję swoje 3-miesięczne cele…
?
Piszę nad czym muszę jeszcze popracować…
Annnnnnd… WYSIĘGNIK!
Kawałek oporu.Tak, to całkiem sporo losowo sformatowanej dobroci – mam nadzieję, że zainspiruje Cię do napisania własnego manifestu! Przynajmniej wyznaczanie celów i autoafirmacja jest procesem terapeutycznym… Poza tym tworzy cholernie ładną stronę tytułową!
Należy zauważyć, że mój manifest ma w rzeczywistości około 30 stron i zawiera wiele różnych sekcji. Na przykład mam sekcję zawierającą listę ważnych lekcji, których się nauczyłem. Istnieją sekcje poświęcone moim wartościom, moim celom życiowym, moim wadom i technikom zarządzania…
Twój osobisty manifest jest deską kreślarską dla ciebie jako osoby i tyle Jest – ZAWSZE – a praca w toku. Niektóre rzeczy w nas samych pozostają niezmienne przez lata, ale wiele nie. Przygotuj się na spędzenie wielu godzin na jawie w ciągu wielu lat autoterapii, słuchając swojego manifestu.
Ale wzruszająca strona tytułowa to jeden ze sposobów na rozpoczęcie całej sprawy:
najlepsza dzielnica na pobyt w Atenach
A to jest strona tytułowa! Wypij głęboko ten bogaty w spirulinę i samopomoc koktajl – nawet raz dziennie – i medytuj nad jego znaczeniem. Już krystalizuje się wyobrażenie o tym, kim chcesz być.
Ale to wciąż tylko pierwsza strona.
Jeśli interesują Cię tego typu rzeczy, nasze produkty mogą Ci się spodobać treści dotyczące rozwoju osobistego .
Krok 2: Ustal strukturę manifestu
Strona tytułowa to jedno, ale mój manifest ma 30 stron. Jest jeszcze dużo do napisania.
Aby naprawdę zrozumieć swoje wartości, musisz chcieć z nimi współpracować. Musisz zrozumieć ich znaczenie i sposób, w jaki ufundowali osobę, którą jesteś.
Wróćmy do idei publicznego oświadczenia wobec siebie, a następnie nadajmy mu inną formę – taką, jaką jesteśmy Wszystko zorientowany w: pisaniu listu. Z wyjątkiem tego przypadku piszesz list do siebie.
Nie musisz dosłownie pisać listu do siebie, jakkolwiek to robisz mógł. Możesz skopiować ten tekst dosłownie lub dostosować go do własnych upodobań.
Drogi [TWOJE IMIĘ]
Piszę do Ciebie dzisiaj, żeby powiedzieć Ci, co jest dla mnie najważniejsze. Wiem, że mieliśmy dobre chwile – i wiem, że mieliśmy złe chwile – ale o to właśnie chodzi [TWOJE IMIĘ].
Kocham cię i chcę, żebyśmy razem byli pieprzonymi legendami. Razem podbijemy galaktyki, ale nie będziemy rządzić żelazną ręką.
NIE! Nie, mówię mężczyźnie w [TWOJEJ STOLICY]. Będziemy rządzić ze współczuciem, a międzygalaktyczni mieszkańcy wszechświata będą prosperować!
Aby jednak tego dokonać wspólnie, musimy określić, jaki jest nasz zbiór zasad przewodnich. Jakie są nasze osobiste wartości? Jakie ramy możemy zaprojektować, aby następnie zbudować wokół siebie dom naszego życia?
Jakie wartości cenimy najbardziej w sobie i w innych? Kim jesteśmy TERAZ i kim CHCEMY być w przyszłości…
Celem tego manifestu jest uczciwe wyliczenie naszych mocnych i słabych stron oraz wskazanie cech, które chcemy w sobie pielęgnować. Może to jest cierpliwość, honor, uczciwość, trzeźwość, spontaniczność… Nadszedł czas, abyśmy razem usiedli i pomedytowali nad wartościami, które definiują [MĘŻCZYZNĘ/KOBIETĘ/ŻADNEGO/KOSMICZNEGO CHOMIKA], którym chcemy być.
Oto kim jesteśmy…
A potem po prostu wypisz te wartości: to jest twój manifest.
Piszesz tyle lub mniej o każdej z tych zasad, które według ciebie określają ciebie i twój kodeks moralny – kodeks, według którego żyjesz. Ponieważ kod, według którego żyjesz, definiuje, kim jesteś i dlatego piszesz swój manifest.
Naprawdę łatwym sposobem na rozpoczęcie jest po prostu wypisanie cech, które będzie posiadać najlepsza wersja ciebie, i lekcji, jakie ta wersja ciebie będzie posiadać – takich jak życzliwość, mądrość, przebaczenie itp. – aby osiągnąć status najlepszej wersji. Ważne jest, aby pamiętać, że Twój manifest będzie się zmieniać z biegiem czasu; Przepisałem swój tekst ponad 100 razy.
Ale o to właśnie chodzi. Podróże, a nie cele, amigos.
Pamiętaj: pierwsze wersje robocze nie mają znaczenia
Nie martw się. Nie musisz używać cyfr rzymskich. Jestem po prostu fantazyjną suką.Ty też nie myśl o tym za dużo! Zapisz tyle wartości osobistych, ile możesz wymyślić i nie podkreślaj swojej pięknej twarzy. Zrób bałagan i nadaj mu dowolną długość.
Rozszerzone bazgroły są świetne, ale krótkie i zwięzłe też są dobre. Zwięzłość jest cenioną sztuką, ale zwięzłość jest czymś, co osiąga się z biegiem czasu. Zaczynasz od świetnej koncepcji, spędzasz nad nią czas i zmniejszasz ją poprzez wiele przeróbek, aby uzyskać jej podstawowe znaczenie.
Będzie to wymagało wielu wersji roboczych, ale nie ma złych odpowiedzi. To tylko punkt wyjścia.
To jest dopiero Twój pierwszy projekt: nikt nigdy nie zobaczy twojej pierwszej wersji roboczej.
CiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiiZacznij od wartości osobistej, która jest dla ciebie oczywista. Musisz mieć taki, który jest dla Ciebie tak ważny, że wskakuje Ci do głowy, gdy po raz pierwszy słyszysz te słowa „zasada przewodnia” ? The wartość znajdująca się na szczycie hierarchii ponad wszystkie inne wartości.
Ta wartość służy jako podstawowy kamień węgielny twojego światopoglądu i sposobu interakcji z rzeczywistością. Więc musisz go mieć; w końcu jesteś tylko człowiekiem.
I to jest wartość, od której zaczynasz: to jest idealne. Zapisz to. Napisz, jaka jest ta wartość, a pod nią napisz, dlaczego jest dla Ciebie tak ważna – dlaczego jest to ostateczna zasada Twojego życia, która kieruje Tobą ponad wszystko.
Jeśli zgubiłeś się w ciemnej jaskini, ten manifest byłby twoją latarnią. Lub latarkę czołową (w zależności od epoki, z której pochodzisz).
To też jest manifest: mądrzy ludzie mówią mniej, a więcej wartościowego.To światło ma korzenie w rdzeniu tego, kim jesteś.
Kiedy będziesz to pisać, w Twojej głowie pojawi się więcej pomysłów na manifest. Wiesz, to wszystko jest ze sobą powiązane i nie mam na myśli tego w sensie tie-dye i ketaminy. Ale ramy wartości, moralności, etyki i wszystkich innych razzmajazzów, które składają się na Twój świadomy (i nieświadomy) wpływ na świat?
To wszystko jest splecione w przepiękny gobelin, jakim jest Twoje życie. Śledź jeden wątek, a więcej stanie się jasne.
I to Jest także wspaniały gobelin. Z pewnością jest trochę postrzępiony na brzegach i czasami szwy się rozluźniają lub wzory łagodzą na śniadanie, ale mimo to jest to z pewnością wykwintny gobelin. Ma długą historię: więcej, niż możesz wiedzieć.
Zacznij więc definiować ten gobelin. Wszystkie Twoje wartości Niektóre z Twoich wartości Twoje najcenniejsze wartości: po prostu zapisz je w tej cudownie płynnej pierwszej wersji roboczej. Kiedy już rozpoczniesz proces definiowania swoich osobistych zasad, reszta gobelinu Twojego życia stanie się jaśniejsza, podobnie jak pozostała część manifestu.
I proszę bardzo: rozpocząłeś swój manifest! Czy to jedyny format manifestu? Na – ani trochę, ale manifest jest projektem bardzo osobistym. Twój będzie wyglądał zupełnie inaczej niż ktokolwiek inny.
Ale już zacząłeś: to twoja pierwsza wersja robocza. Teraz reszta należy do Ciebie.
Tworzenie Manifestu – wersja pierwsza do ostatecznej
Łatwa część została wykonana! To znaczy, mam nadzieję, że nie było to zbyt łatwe. Mam nadzieję, że czasami było to niewygodne; Mam nadzieję, że musiałaś porozmawiać ze sobą i wysłuchać, gdy pojawiały się niepokojące emocje.
O to właśnie chodzi.
Widzisz, że ostateczny zarys manifestu nie jest najważniejszy; tak naprawdę liczy się PROCES pisania manifestu.
Ten szablon manifestu, który ci dałem, to nic innego jak osobista deklaracja misji. Konstytucja osobista do napisania i mam nadzieję, że będzie przestrzegana. Dlatego mówię, traktuj to jak list do siebie.
Ułatwiasz rozmowę ze sobą – coś, czego nie robimy wystarczająco dużo w świecie, który wiecznie próbuje zwiększyć głośność wokół nas.
Czy kiedykolwiek spacerowałeś pośrodku pierdolonego nigdzie, bez nikogo w promieniu wielu kilometrów, i bezczelnie rozmawiałeś ze sobą na głos? Powinieneś kiedyś spróbować.
Z tego samego powodu mówię ludziom, że powinni regularnie pisać dziennik; nigdy nie wiesz, czego możesz się nauczyć, gdy zaczniesz słuchać.
Znajdź miejsce, w którym możesz wyciszyć hałas.A kiedy już przeprowadzisz tę rozmowę ze sobą i udokumentowasz minuty, następnym krokiem do stworzenia manifestu i ukończenia dzieła będzie po prostu wypolerowanie go jak zdjęcia polaroidowego.
A to oznacza przepisanie tego gówna na nowo.
Krok 3: Dokończenie Manifestu
Oto link do gotowego (i raczej nieskazitelnie dopracowanego) przykładu manifestu: Manifest spłukanego turysty .
Ten manifest był zwieńczeniem tony godzin zmieszanych z odrobiną żwawości i odrobiną Mary Jane, która podzieliła mnie i członków mojego zespołu. Każdy gwiezdny człowiek jest na swój sposób odznaczonym i doświadczonym podróżnikiem – i to także dobrym! Manifest Broke Backpacker to odpowiednio zróżnicowana grupa włóczęgów dokumentująca to, co ich zdaniem stanowi wiodącą zasadę definiującą legendarnego podróżnika.
20 założeń i 2053 słów o łącznej długości (z wyłączeniem poetyckiego pileddrivera wstępu i zakończenia). To znaczy…
2053 podzielone przez 20… wykonaj obliczenia… równa się…
Około 100 słów na wartość!
A ten ma zaledwie kilkaset słów!
Celem pierwszego projektu jest napisanie drugiego projektu. I trzeci. Pewnie czwarty.
Pamiętaj, że Twój będzie wyglądał zupełnie inaczej niż innych i będzie produktem na całe życie. Być może ostatecznym celem będzie po prostu wydruk, który trzymasz w portfelu: Przewodnik X po byciu człowiekiem od narkotyków. A może pojawi się indeks z sekcjami poświęconymi różnym obszarom Twojego życia wymagającym pracy… z ładnymi zdjęciami!
Tak długo, jak będziesz mieć świadomość, że pisanie manifestu jest podróżą, którą będziesz odbywać wielokrotnie. Ponieważ definiowanie siebie to podróż, którą będziesz odbywać wielokrotnie.
Widzisz ten manifest spłukanego turysty? Napisałem tyle wersji roboczych, że przestałem je numerować! Zamiast tego zacząłem nadawać im imiona Pokemonów.
Piszesz, przepisujesz, udoskonalasz, przerabiasz, może łączysz kilka zasad, może wycinasz taką, która nie rezonuje tak mocno, a przede wszystkim zmniejszasz liczbę słów.
Im lżejszy zostanie manifest, tym łatwiej będzie go przenosić (zarówno fizycznie, jak i fizycznie). meta fizycznie). Manifest może być długi lub długi Jest ale nie powinno tak być. Twój mózg jest już przepełniony cierpieniem i radością istnienia, więc skończ z tym gównem!
Ale przycinaj delikatnie – jak bonsai. Spuść na dupę Miyagi-san, aż pozostanie ci tylko seria mocnych jednostronnych zdań zawoalowanych ezoteryzmem i miłym akcentem starego Japończyka.
Albo napisz to naprawdę bezpośrednio, naprawdę prosto i prawdziwie, od serca. To jest równie dobre.
Bo to samo, co posiadanie manifestu do wydrukowania w portfelu w czasach kryzysu racja, gurrrlfriennnd prawdziwa MOC procesu pojawia się w pisaniu osobistej deklaracji misji wobec siebie – manifestu.
Piszesz, piszesz od nowa. Rozmawiasz sam ze sobą. Może skończysz z numerowaną listą osobistych zasad, a może będzie to monolog na 500 słów, wypełniony zapożyczonymi wschodnimi filozofiami i wyrazistymi idiomami, które widziałeś wyryte na kubkach do kawy.
Pod warunkiem, że przemawia do ciebie i do mówiącego z zdarzyło ci się to osiągnąć, zrobiłeś to dobrze. Ponieważ zdefiniowałeś SWOJE osobiste wartości.
I to prowadzi mnie do tego, dlaczego POWINIENEŚ napisać manifest.
Dlaczego warto napisać manifest osobisty
Spójrz, to nie musi być tak mozolnie i z miłością dopracowane jak Manifest spłukanych plecakowiczów z epickimi zdjęciami TY NA PIEPRZONYM MOTOCYKLIE W PAKISTANIE.
NIEWIELKI FLEX!Ale przeredagowanie i napisanie na nowo JEST ważne, ponieważ przedłuża rozmowę z samym sobą. Nie wpadasz tylko po to, żeby oddać nieprawidłowo dostarczoną pocztę od sąsiada. Zasiadasz do papierosowej kawy i metafizycznych pogawędek o swoim wnętrzu w czarno-białym filmie Jima Jarmuscha.
Pamiętasz tę uwagę, którą przedstawiłem wcześniej? Że kod, według którego żyjesz, definiuje, kim jesteś.
Twój kod istnieje, niezależnie od tego, czy zdajesz sobie z tego sprawę, czy nie: jest to nieświadoma część ciebie. Choć bardzo bym tego chciał, nie jesteśmy Batmanem, który wciąga nasze potomstwo w mroczne wyżyny Gotham City, pobudzany kodeksem prawości w stylu antybohatera. Nie oznacza to jednak, że nie masz kodu.
Postępuj zgodnie ze swoim kodem.Twój kod tam jest; to przyzwyczajony produkt tego, kim jesteś, zbudowany przez lata uwarunkowań – zarówno wewnętrznych, jak i zewnętrznych. Szalony chaos wirującego chaosu, który przetoczył się przez twoje lata na planecie, pozostawiając cię jako piękną ciebie, którą teraz widzimy przed sobą.
Myśli stają się słowami, a te słowa zamieniają się w czyny. Działanie staje się nawykiem, a te nawyki z kolei definiują Twój charakter. Poza tym kryje się przeznaczenie.
To właśnie powiedział mi kiedyś ekscentryczny stary mieszkaniec Zimbabwe głęboko w lesie. Niedługo potem wkurzył się na pustynię, więc jego przeznaczenie prawdopodobnie jest martwe, ale to jest w porządku! Był kutasem… choć mądrym.
Twoje działania są określone przez Twój kod – Twoje świadome i nieświadome myśli – a te działania definiują, kim jesteś. Nie jesteśmy zwierzętami; jesteśmy ludźmi. Mamy moc racjonalizacji procesu i podejmowania decyzji poznawczych.
Możesz i powinieneś działać kierując się mądrością, a nie odruchowymi reakcjami. Nie ma w tym żadnej mądrości.
Aby jednak osiągnąć tę mądrość, musisz zrozumieć siebie oraz sposób i powód interakcji ze słowem. Musisz zrozumieć, że szkielet gobelinu i wszystkie przeplatające się kolory, zawiłe momenty i irytujące niedoskonałości, które tworzą piękną całość – możesz zrobić lepsza wybory. Dla siebie i innych.
To jest właśnie istota rozwoju osobistego: dokonywanie lepszych wyborów. NAJLEPSZE wybory dla świata, w tym Ciebie.
Siła napisania manifestu nie tkwi w produkcie końcowym. To jest w rozmowie. Zdefiniowanie własnych wartości osobistych to sztuka umierająca w świecie, w którym tak wielu ludzi wolałoby głosić pobożność jako dogmat, a nie omówić to w otwartym dialogu.
Miałem cuchnący rok 2020, pełen rozpadów małżeństw, nawrotów uzależnień i rozpadającego się modelu biznesowego dzięki uprzejmości Ragnaroka. Jednak OKREŚLENIE moich wartości i odbycie tej rozmowy ze sobą – czyli napisanie manifestu – było jednym z wierzchołków mojego powrotu do zdrowia.
Pozwoliło mi to zobaczyć, kim jestem i jakie dokładnie wybory I sprawiło, że doprowadziło mnie tam, gdzie byłem (ponieważ pikantne podejście: projektujesz własną rozpacz). A poza tym pozwoliło mi to zdefiniować osobę, którą chcę być i jakie wartości chcę przede wszystkim przestrzegać.
I to dało mi cel. Zawsze potrzebujesz celu w życiu.
Usiądź i porozmawiaj ze sobą przez jakiś czas: nigdy nie wiesz, czego możesz się nauczyć.
Mimo wszystko każdy ma swoją historię . Każdy wie coś, czego ty nie wiesz.
Łącznie z tobą.
Wskazówki dotyczące pisania manifestu
Kiedy nadejdzie słowo, pozwól im płynąć. A kiedy ociekają wodą, usiądź przy tym, co napisałeś.
Zarezerwuj grę filmową Martwy mądry biały koleś Martwy mądry czarny koleś rucha Kubusia Puchatka – nie ma to znaczenia! Jeśli przemówi do ciebie w godzinie potrzeby, użyj go!
To już ostatnia lekcja na temat pisania osobistego manifestu
Jest po to, aby Ci pomóc w godzinie potrzeby. Są chwile, kiedy życie jest naprawdę śmierdzące – wszyscy o tym wiemy. Wielu starożytnych wierzyło, że życie jest cierpieniem ze swej natury i szczerze mówiąc, nie mylili się. To coś, co musimy przetrwać dzięki własnej dobroci.
Relacje się rozpadają. Wady nas przytłaczają. Tracimy ludzi – tych, których najbardziej kochamy. Wojna śmierci, cholerne pandemie!
Czasem nie jest to nawet aż tak absurdalne. Czasem, gdy wychodzisz z łóżka, bogowie po prostu patrzą w dół i mówią:
I bum! Nadepniesz na coś postrzępionego i niewygodnego, czego nie pamiętasz, jak wychodziłeś poprzedniej nocy. Bogowie właśnie nasrali się do twojej porannej kawy i dzień wcale nie jest lepszy.
Ale w tych wszystkich sytuacjach i wielu innych dobrze jest mieć mądre słowa, na których można się oprzeć. Pocieszające i oświecające fragmenty wiecznej mądrości. Prowadzą Cię przez ciemność. Mądrość naszych współczesnych i przodków płynie razem z naszą.
Czym jest manifest i co oznacza, to po prostu mocno sformułowany list do samego siebie, który ma pomóc ci przetrwać czasy, w których wszystko jest walką. Trudna miłość czy pocieszające przytulanie – wiesz, co działa na Ciebie najlepiej. Ale pomyśl o tym jak o żołnierzu ściskającym list z domu, odpoczywając w okopach.
Daje siłę do dalszej walki.
Bo przyjdą czasy, kiedy potrzebne będą mądre słowa, a napisanie manifestu będzie antidotum na truciznę. To przemówienie, które sobie wygłaszasz – pięściami bezlitośnie walącymi w podium – zanim wyślesz się na bitwę z bogami i cierpieniem istnienia.
A gdyby te mądre słowa były tylko twoimi własnymi… cóż… czy to nie jest jeszcze lepsze?
Głowa do góry, dzieciaku. To bitwa, którą wygrasz.
Kup nam kawę !
Kilku z Was, kochani czytelnicy, zasugerowało, abyśmy utworzyli słoik z napiwkami o bezpośrednie wsparcie jako alternatywę dla rezerwacji za pośrednictwem naszych linków, ponieważ zdecydowaliśmy się, aby witryna była wolna od reklam. Więc oto jest!
Możesz teraz kup kawę The Broke Backpacker . Jeśli lubisz nasze treści i wykorzystujesz je do planowania podróży, jest to bardzo ceniony sposób na okazanie wdzięczności 🙂
Dziękuję <3