Podziemny rave w Pakistanie

Kudłaty kręcił kierownicą z boku na bok, zgrzytając zębami, szaleńczo oczy wyszły z orbit, gdy krzyknął i wyprzedził ciężarówkę z prędkością stu mil na godzinę, w powietrze unosił się pył, gdy krzyczeliśmy wzdłuż gruntowej drogi oddalający się w oddali podziemny pakistański rave…

Dwanaście godzin wcześniej…

Kapitan Aviator ponownie uścisnął moją dłoń i paplał bezbłędnie po angielsku, podekscytowany, jak wspaniale jest spotkać obcokrajowca zwiedzającego jego kraj.

Więc czy dzisiaj wieczorem będzie bardzo ekskluzywna impreza, na którą prawdopodobnie cię zabiorę. Będą dziewczyny, muzyka, narkotyki, wszystko, co powiesz



Z serdecznym „do diabła, tak” poszedłem za moim nowym przyjacielem do jego samochodu za 000 dolarów i zatopiłem się w skórzanych siedzeniach.

Kiedy ludzie myślą o Pakistanie, myślą, że jest to biedny kraj, pełen jedynie terrorystów i piasku; prawda jest taka, że ​​Pakistan ma najbardziej zróżnicowane krajobrazy w Azji, a Pakistańczycy to jedni z najbardziej przyjaznych ludzi na świecie

Najbardziej przyjaźni ludzie na Ziemi? Powiedziałbym tak.

Kapitan głosił kazanie dla chóru, w którym byłem z plecakiem w Pakistanie w tym momencie przez prawie sześć tygodni i spotkałem się jedynie z hojną gościnnością ze strony wielu ludzi, których spotkałem. Mieszkałem w chatach pasterskich i w domach lokatorów, w luksusowych apartamentach i domach rodzinnych; Rzadko musiałem za cokolwiek płacić, ponieważ moi pakistańscy przyjaciele zawsze nalegali, aby dostać rachunek.

To, co naprawdę mnie zadziwiło, to to, jak szalone i kochające zabawę są bogate dzieciaki z Lahore i Karachi; jeśli masz urodzić się w bogatej rodzinie, Pakistan to piekielne miejsce na urodzenie – przy odrobinie pieniędzy i dużym nastawieniu możesz przenosić góry.

Zatrzymaliśmy się w poślizgu, a do samochodu wsiadł inny Pakistańczyk w zielonej koszulce i zaczął kręcić jointa, rozdając przekąski. Natychmiast zapomniałem jego imię i nazwałem go Kudłaty, bo niejasno przypominał mi stonera ze Scooby Doo.

Wyruszyliśmy w noc, gdzie jasne światła Lahore ustąpiły miejsca małym miasteczkom, wioskom i wreszcie pagórkowatym krajobrazom. Chłopaki wydawali się bardzo zagubieni. Wysiedliśmy z samochodu, żeby zapalić setnego jointa i rozkoszować się nocnym niebem. W oddali, docierając do krawędzi mojego słuchu niczym delikatna fala, mogłem rozróżnić muzykę. Wróciliśmy do samochodu i podążaliśmy za naszymi uszami, aż nie wiadomo skąd znaleźliśmy polną ścieżkę prowadzącą do płotu z drutu kolczastego, za którym ustawiała się grupa trzydziestu efektownych Pakistańczyków próbujących ominąć prywatną armię, która najwyraźniej strzegła wejścia.

Kapitan lotnik przepchnął się łokciem do przodu i zaczął dyskusję z AK47 dzierżącym ochronę, jednocześnie dziko gestykulując w moją stronę; wyglądało na to, że obecność białego przyjaciela na wyłącznie pakistańskiej imprezie to dobry sposób na ominięcie kolejki.

Przepłynęliśmy obok ochrony i podążaliśmy za naszymi uszami, gdy impreza dudniła przed jasnymi światłami strzelającymi w niebo. Minęłam grupę wspaniałych pakistańskich dziewcząt, mijając talerz z tajemniczym pudrem, dostrzegłam parę kręcącą się w krzakach i przybiłam piątkę przy muskularnym lewiatanie w podkoszulku. Na tym przyjęciu znajdowały się wszystkie składniki szalonego koktajlu…

Pośrodku tego wszystkiego, otoczonego odlotowym oświetleniem i wodą, znajduje się ogromna altana, w której mieści się dwustuosobowy tłum kołyszący się w rytmach electro-swingu i goa-trance, zakażonych grzybami i dubstepem.

Kapitan Aviator pojawił się nie wiadomo skąd, wcisnął mi pigułkę w dłoń i ponownie zniknął w nocy – trochę jak Batman.

Przedostałem się do tłumu, który początkowo się na mnie gapił, ale szybko podszedłem do przodu, aby uścisnąć mi rękę, zadać pytania i podać mi piwo. Piękna dziewczyna w złotym topie o oczach koloru szmaragdów podała mi słomkę i talerz mąki.

W Pakistanie wszystko jest możliwe!

Id parał się narkotykami na drodze wcześniej, ale w takim miejscu jak Pakistan? To było absolutnie zajebiste.

Prywatna ochrona patrzyła, jak popierdoleni rabusie tańczą w uniesieniu, a pary znikają trzymając się za ręce w toaletach. Zauważyłem Kudłatego wpatrującego się uważnie w kwietnik i podszedłem go zapytać, jak się czuje.

Jego oczy były ogromne i był niesamowicie przejebany. Pierwsza dawka MD zaczęła mnie uderzać, a ja podskakiwałem, skakałem, krzyczałem i szybowałem. Udałem się do kabiny DJ-a i zostałem zaproszony za kulisy; które były tak szalone, że nawet nie będę próbował ich opisywać.

Minuty zamieniały się w godziny, gdy desperacko szukałem gumy do żucia i ponownie dostrzegłem Kudłatego próbującego wspiąć się na drzewo z piwem w jednej ręce.  Kapitana Aviatora nie było nigdzie w zasięgu wzroku, więc dałem się wciągnąć w grupę Pakistańczyków.

 Nazywasz się Will, prawda? Facet podróżujący z plecakiem po całym świecie? Musisz sprowadzić więcej ludzi do Pakistanu! 

Obiecałam, że to zrobię i tańczyłam z młodymi, bogatymi i pięknymi ludźmi z kraju, który miał stać się kolejną wielką rzeczą w Azji… To było odurzające doświadczenie.

Już następnego dnia musiałem przekroczyć granicę z Indiami i tak niechętnie dałem się wyciągnąć z imprezy, a Kapitan Aviator i ja udaliśmy się na poszukiwanie Kudłatego. Znaleźliśmy go w połowie nabitego na krzak róży, z ogromnym uśmiechem na twarzy.

Wróciliśmy do samochodu i ku mojemu przerażeniu Kudłaty wsiadł za kierownicę. Kapitan Aviator zgrzytał zębami jak szalony i zdawał się nie przejmować obecną sytuacją. Rozważyłem opcje; Pomyślałem, że prawdopodobnie byłbym na tyle trzeźwy, żeby prowadzić, gdyby do tego doszło, ale właśnie wtedy, gdy miałem zaoferować Kudłatemu, skoczył na siedzenie i odwrócił się.

Martwisz się o moją jazdę? – zapytał oczy, ogromne czarne wgłębienia w źrenicach, jego szczęka zacisnęła się w bolesnej pozycji.

Skąd on, kurwa, wiedział? Czy ten facet był psychiczny!?

Nie czekając na odpowiedź, włączył radio i ruszył, gdy samochód zaczął wypełniać najgorsza możliwa piosenka poprawiająca pewność kierowcy; Jeźdźcy na burzy…

Na drodze jest zabójca

podróżowanie kamperem

Przyspieszyliśmy, a koła samochodu traciły przyczepność na polnej drodze i wpadały do ​​rowu.

Jego mózg kręci się jak ropucha

Wystrzeliliśmy z polnej drogi i uderzyliśmy w asfalt, mijając osła o cale.

Weź długi urlop i pozwól swoim dzieciom się bawić

Kudłaty odwrócił się, żeby porozmawiać ze mną o pojeździe osiągającym prędkość prawie stu dwudziestu kilometrów na godzinę i zapytał mnie, co mi się najbardziej podoba w Pakistanie.

Jeśli podwieziesz tego mężczyznę. Słodka rodzina umrze

Dostrzegłem w lustrze twarz Kudłatego, wykrzywioną i wykrzywił język na bok, gdy z szaloną prędkością omijał dziury w jezdni.

Kapitan minął Kudłatego, jeden ze swoich licznych stawów i ku mojej uldze, nasza prędkość zaczęła nieco spadać, gdy Kudłaty zaczął się cholernie relaksować… W końcu poczułem, że może może uda nam się wrócić w jednym kawałku.

To jest Pakistan; jest wypełniona wspaniałymi, przyjaznymi górom ludźmi i nieograniczoną liczbą niespodzianek. Jeśli jest jedna rzecz, której nauczyłem się tutaj, to jest to…

W Pakistanie wszystko jest możliwe.

Jest tego WIĘCEJ, skąd pochodzi ten…

Zastrzeżenie: Narkotyki są nielegalne i mogą wpędzić Cię w trudne sytuacje.  Nie toleruję używania narkotyków w jakiejkolwiek formie. Jeśli zamierzasz spożywać, zachowaj ostrożność. Artykuł ten nie ma na celu przekonywania, a raczej informowanie.

Należy również pamiętać, że to konto jest w całości powieściowy i na pewno tak się nie stało…


Kup nam kawę !

Kilku z Was, kochani czytelnicy, zasugerowało, abyśmy utworzyli słoik z napiwkami o bezpośrednie wsparcie jako alternatywę dla rezerwacji za pośrednictwem naszych linków, ponieważ zdecydowaliśmy się, aby witryna była wolna od reklam. Więc oto jest!

Możesz teraz kup kawę The Broke Backpacker . Jeśli lubisz nasze treści i wykorzystujesz je do planowania podróży, jest to bardzo ceniony sposób na okazanie wdzięczności 🙂

Dziękuję <3